Siostry Austen

***

Przedstawiam Wam najnowsze lokatorki Kalejdoskopowej półeczki: siostry Austen. To urodzone arystokratki, przywykłe do specjalnego traktowania; mimo to odnalazły się u nas świetnie! Godzinami plotkują o szmatkach i bucikach, a gdy przechadzają się korytarzem w całym swoim błyszczącym dostojeństwie, ich jedwabne sukienki szeleszczą tak charakterystycznie, że nie sposób byłoby pomylić je z nikim innym, nawet gdyby bez przerwy nie chichotały. Jak Wam się podobają?:)























Strange little girl

***

Oto Petal, mała, dziwna dziewczynka która zgubiła drogę podczas śnieżycy. Dokąd szła sama w samym środku mroźnej zimy - tego nie wiem. Pewne jest, że póki co znalazła ciepły, spokojny kąt w Kalejdoskopie. Może spełnią się tutaj jej marzenia, możne odnajdzie swoje miejsce? Kto wie...

















Śniegowe Bajki

***

Pamiętacie jeszcze bohaterkę z tego posta? Otóż nasz Czerwony Kapturek postanowił zostać dziś Królową Śniegu i pięknie pozował na oprószonym bielą polu pod lasem. Mam nadzieję że efekty naszego spaceru podobają się Wam co najmniej tak jak mnie!















Cecylia

***

Powitajcie Państwo nieśmiałą Cecylię! To kolejna lokatorka magicznej Kalejdoskopowej krainy, uratowana dzięki nieodzownej Ewie. Cecylia jest romantyczną samotniczką. Zupełnie nie zdradza zainteresowania brataniem się z innymi laleczkami, woli wylegiwać się na mchu i recytować wiersze przelatującym ptakom i rosnącym w pobliżu kwiatom. Mimo to jest pełna niesamowitego uroku osobistego!

Ostatnie zdjęcie przedstawia Cecylię w wersji Cersei Lannister, tuż po haniebnym ogoleniu głowy;) (Proszę wybaczyć okropne tło roboczego blatu, w ferworze pracy twórczej zawsze zapominam zrobić zdjęcie "przed," a jak już zrobię to wygląda właśnie tak;))



















Maria Antonina

***

Dzisiejszą bohaterką jest Maria Antonina. Bardzo lubi takie leniwe niedziele jak ta, całymi godzinami potrafi objadać się makaronikami i poprawiać fryzurę spoglądając w coraz to inne lusterko (a jak na królową przystało ma ich dość pokaźną kolekcję.)





















Miss Ginger

***

Oto Panna Ginger.

Jeszcze niedawno była małym, biednym dziwadełkiem porzuconym gdzieś wśród innych zapomnianych zabawek. Na szczęście jest ktoś taki jak Ewa, która zawodowo powinna zajmować się ratowaniem niechcianych lalek, i to dzięki niej Ginger trafiła do mnie.

Dostała nowe włosy, sukieneczkę i kocie spojrzenie prawdziwej pin-up girl. Mam nadzieję że podbiła Wasze serca tak jak zawładnęła moim!

















Marysia

***

Mam wielki zaszczyt przedstawić Państwu Marysię.

Ta śliczna Calineczka urodziła się jako laleczka Simby Evi Love (oryginał na ostatnim zdjęciu), ale wczoraj rozpoczęła nowe życie jako najprawdziwszy motylek!

Dostała nowe włosy, sukieneczkę i skrzydełka, oraz nowy dom w klatce po znajomych ptaszkach. Ma tam trawnik z mchu i kwiatuszki którymi się opiekuje. Jest troszkę nieśmiała, ale mam nadzieję że zrobiła świetne pierwsze wrażenie:)